Atak paniki – jak to ogarnąć?

Po pierwsze warto przyjrzeć się okolicznościom, w których pojawia się pierwszy atak paniki. Najczęściej tego typu zaburzenia lękowe są objawem problemów, jakie mamy w życiu – narastającego stresu, wewnętrznych konfliktów itp. Warto więc sobie z tym usiąść i posłuchać siebie. Przeważnie odpowiedzi przychodzą same, kiedy jesteśmy na nie otwarci.

Jako, że niemożliwym będzie przeanalizowanie wszystkich prawdopodobnych przyczyn zaburzeń lękowych, skupię się w tym artykule na objawach, a konkretnie na zjawisku, jakim jest epizod lęku napadowego. Wiem, że dla uzdrowienia bardzo ważnym jest uświadomienie sobie, czym jest w istocie atak paniki – rozgryzienie jego mechanizmu. To wymaga zdystansowania wobec tego fenomenu i spojrzenia na siebie i swoje przeżycie z boku (aby uzyskać możliwie największy obiektywizm).

panic

Po pierwsze musisz zdać sobie sprawę z tego, że to, co przeżywasz, to „tylko” atak paniki, a co za tym idzie musisz zrozumieć, że wszystko, co czujesz, to efekt lęku, a nie odwrotnie. Z takim atakiem jest jak z popsutą kontrolką oleju w moim samochodzie. Czasami, zwłaszcza przy dużej wilgotności i chłodzie, kontrolka włącza się jak gdyby nigdy nic, chociaż z olejem jest wszystko ok. Początkowo każdorazowo zatrzymywałam samochód i sprawdzałam poziom oleju, ale w końcu przekonałam się, że o ile kontrolka nie pali się zbyt długo, jest to fałszywy alarm. Atak paniki jest również takim fałszywym alarmem. Ponieważ pojawia się silny lęk, a całe ciało w ułamku sekund przełącza się w stan gotowości, jesteś przekonany o tym, że grozi Ci realne niebezpieczeństwo, bo dokładnie tak samo byś się czuł, gdyby Ci groziło. I sądzę, że tu jest właśnie pies pogrzebany – dopóki nie rozeznasz co się właśnie dzieje, będziesz bezradny. Świadomość jest kluczem do ogarnięcia tego tematu i przejęcia kontroli. Pamiętaj o tym. Pamiętaj o tym, bo to właściwie wszystko, co musisz zrobić, aby rozproszyć tą iluzję

  1. Nie stawiaj oporu – pozwól sobie doświadczyć tych emocji i doznań. Im szybciej sobie na to pozwolisz, tym szybciej wszystko minie, bo one chcą po prostu zostać zauważone. Przyjmij to na klatę i bądź świadomy tego, co się z Tobą dzieje. Obserwuj siebie i oddychaj.
  2. Postaraj się znaleźć przyczynę ataku paniki, zracjonalizuj go. Bardzo często napady lęku wywołują konkretne czynniki, np. słowa-klucze, specyficzne dźwięki itp. Ja przeważnie wiedziałam, czego akurat się przestraszyłam i to sprawiało, że napad szybko mijał.
  3. Niezależnie od tego, czy uda Ci się znaleźć przyczynę ataku paniki, czy też nie (lęki nieuświadomione) musisz pamiętać o tym, że lęk jest tylko w Twojej głowie. Musisz to zobaczyć. Lęku nie ma na ulicy, ani nie ma go w pokoju – jest w Tobie, w Twoim umyśle – jest tylko i wyłącznie w twoich myślach. Fajnie by było gdybyś w wolnym czasie choć na chwilę spróbował pomedytować. Wówczas zdasz sobie sprawę z istoty myśli, z ich ulotności i błahości. Myśli są zaliż iluzją 😉

Medytacja dużo daje, bo mechanizm medytacji jest uniwersalny i doskonale się sprawdza choćby w nerwicy natręctw (chociaż tego akurat nie doświadczyłam osobiście).

myśli są iluzją

Ok,  w tym miejscu atak paniki powinien ustąpić. Napady lęku mają jednak to do siebie, że lubią powracać. W związku z powyższym należy wdrożyć odpowiednią profilaktykę:

Kiedy atak paniki się zaczyna, postaraj się jak najszybciej uświadomić sobie, co właśnie przeżywasz i z czym to się je. Musisz przypominać sobie o tym każdorazowo. Uprzedzając Twoje obiekcje – to się jak najbardziej da zrobić. Chodzi o to, aby złamać schemat, zmienić pewien nawyk, jakim niewątpliwie jest wpadanie w panikę.

W każdym razie, niezależnie od efektów takiego podejścia, podejrzewam, że będziesz się musiał zająć prawdziwą przyczyną swoich ataków paniki, aby wyeliminować je ze swojego życia raz na zawsze. Powodzenia! 🙂

 

Reklamy

4 thoughts on “Atak paniki – jak to ogarnąć?

  1. Ciężko mi tak do końca odnieść się do Twojego wpisu. Lęk lękowi nierówny i czasami można „przełamać pewien schemat” jak wspomniałaś i przepracować to z samym sobą, a czasami niezbędna okazać się może pomoc specjalisty.

  2. Tekst pomocny. Muszę go zapamiętać na przyszłość, bo choć nigdy nie miałam ataku paniki, to przyszłość jest wielką niewiadomą. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s