Jeszcze się taki nie urodził…

…co by każdemu dogodził, jak słusznie mawia stare polskie przysłowie. Jak napisała na swoim blogu „Manufaktura Radości” Małgosia: „Nie jesteś pomidorową, żeby Cię wszyscy lubili.” Poza tym, czy wszyscy lubią pomidorową? 😉

Tymczasem my, zamiast zaakceptować ten niezaprzeczalny fakt i po prostu być sobą, wciąż przybieramy maski, niczym kameleony dostosowując się do aktualnych wymagań i oczekiwań otoczenia.

Tak, można zostać dobrą „pomidorową”, tylko gdzie zaprowadzi cię wiara, w to, że dobrze się wszystkim podobać? Czy na pewno tam gdzie chcesz dojść?

Manufaktura Radości

„Jeśli trafisz między wrony, musisz krakać tak jak one”, ale czy na pewno? Jeśli masz ochotę zrobić razem ze mną bilans zysków i strat zapraszam dalej 😉

maska 2

Pragnienia: akceptacji, szacunku, uznania, przynależności, a co za tym idzie bezpieczeństwa, są naturalnymi i niezwykle istotnymi potrzebami każdego człowieka. Zrealizowane dają nam olbrzymią motywację do działania i radość życia. Nic więc dziwnego, że z taką gorliwością o nie zabiegamy. Być może nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że często kładziemy na szali naszą autentyczność, a więc właściwie samych siebie.

Bądź ze sobą szczery. Kim jest ten człowiek, który ma 500 znajomych na facebooku – czy to aby na pewno Ty? A ten, który powiedział na forum współpracowników, że nie czyta takich badziewi jak „Pięćdziesiąt twarzy Greya”? Czy szczerze utożsamiasz się z osobą, która przytakuje koleżance, twierdzącej, że religia to opium dla mas? Taaak… Być może właśnie przeżywasz kryzys wiary, ale Twoje poglądy na pewno nie są aż tak radykalne. Przykłady można mnożyć w nieskończoność.

Jeśli mijasz się z prawdą w mniejszym lub większym stopniu, warto przeanalizować swoje motywy. Jeśli jest to niskie lub chwiejne poczucie własnej wartości, zastanów się, czy nie warto nad nim popracować. Pewność siebie to jeden z kluczowych czynników, wpływających na jakość naszego życia.

maska 1

Jeśli twoimi działaniami kierują obawy przed odrzuceniem, potępieniem, czy kompromitacją, zastanów się co tak naprawdę tracisz rezygnując ze swojej maski?

Obawiasz się, że ludzie się od Ciebie odwrócą? Przestaną Cię lubić i akceptować, a zaczną wyśmiewać i potępiać?

Każdy z nas jest totalnie różny – ma za sobą własny, unikatowy bagaż życiowych doświadczeń, przekonań i uwarunkowań. Nie jesteśmy armią klonów. I to jest absolutnie OK 🙂 Najważniejsze jest to, abyś zdał sobie sprawę z tego, że każdy ma prawo do własnego zdania, podobnie zresztą jak i Ty. To jest nasza wolność 🙂 Dlatego też inni mogą, a nawet siłą rzeczy (faktem swej odrębności, autonomii) – muszą się z Tobą nie zgadzać, nie aprobować Twoich wyborów. Najważniejsze jednak, żeby prezentowane stanowisko było wyrażane z odpowiednią kulturą i poszanowaniem drugiej osoby. Zwróć jednak uwagę na to, że nawet jeśli nie zostaną zaaprobowane Twoje poczynania, to wciąż nie skreśla Ciebie jako osoby w oczach drugiego człowieka . Warto to rozróżniać.

A jeśli się odwrócą to co z tego?

To co jest ważne, to to, że musisz przez to przebrnąć, musisz mimo wszystko zrobić swoje, ponieważ jak zrobisz swoje, to w większości sytuacji wcale Ci ludzie Cię nie odrzucą. Absolutnie tego nie zrobią. Zaakceptują to prędzej, czy później, że tak zrobiłeś i wszystko będzie OK. Możesz być tego pewien. Jeżeli zdarzy się tak, że relacja się zepsuje, że relacja się zniszczy, to to nie jest relacja, którą chcesz kontynuować (…) ponieważ to są osoby, które zawsze Cię będą ciągnąć w dół i zawsze będą chcieć Ciebie kontrolować. Nie chcesz z takimi ludźmi mieć związków, ponieważ to sprawi, że będziesz zawsze wewnętrznie nieszczęśliwy i będziesz pluć sobie w brodę, że nie zrobiłeś tego po swojemu. Więc jeżeli relacja się zepsuje, po tym jak Ty podejmiesz decyzję po swojemu, to automatycznie wiesz, że to nie jest relacja, którą chcesz utrzymywać. Więc pozwól takiej relacji odejść i to co się będzie magicznego działo w Twoim życiu, to to, że szybko pojawią się inni ludzie. Pojawią się ludzie, którzy akceptują to, że jesteś taki, jaki jesteś i to, że robisz rzeczy po swojemu. Wręcz zaczną to doceniać, będą to szanować, będą cieszyć się tym, że jesteś osobą, która żyje po swojemu, która odważnie kroczy życiem tak, jak chce. Będziesz przyciągał do siebie ludzi, którzy mają podobne myślenie. To są ludzie, którzy są otwarci, świadomi, akceptujący, z którymi będziesz Tworzyć wyjątkowe, wspaniałe związki międzyludzkie, które będą pełne szczęścia, radości i wzajemnego zaufania, wzajemnej akceptacji, szczerości itd. itd. (…) To z tymi ludźmi będziesz tworzył wspaniałe życie.

(…) A jeżeli jest to osoba, z którą musisz mieć relacje, ponieważ są to Twoi rodzice, to po prostu dbaj o to, żeby oni zobaczyli, że ta decyzja była dla Ciebie dobra, żeby przekonali się do tej decyzji prędzej, czy później. (…) Akceptuj to, że oni tego nie akceptują, ponieważ to też jest bardzo ważne. Wybacz im, a zobaczysz, że wszystko będzie i tak dobrze.

Audycja Michała Pasterskiego

Oczywiście takie konfliktowe sytuacje mogą być bardzo bolesne i stresujące, zwłaszcza, jeśli chodzi o Bliskich, ale zachowując autentyczność, w ostatecznym rozrachunku i tak wybierasz mniejsze zło. Dlaczego? Ponieważ tak naprawdę nic nie tracisz, a wygrywasz Siebie! 🙂

Może to co zaraz powiem zabrzmi bezdusznie, ale prawda jest taka, że postępując w zgodzie ze sobą postępujesz słusznie. Sprzeciw/smutek/złość, jakie się w związku z tym generują w innych ludziach, nie są w sumie twoim problemem, tylko ich i to nie Ty powinieneś się z tym uporać, tylko oni. To nie jest Twój problem.

syf

W przeciwnym wypadku – wciąż na nowo gryząc się w język, ustępując i poświęcając, tworzysz w sobie olbrzymie pokłady frustracji, która prędzej, czy później i tak znajdzie sobie ujście, zapewne w najmniej oczekiwanym momencie. I zrobi się straszny syf.

NIE należy mówić zawczasu. Trzeba czuć ten moment, kiedy NIE jest naszym wyborem i wpływem, zamiast stawać się zerwaniem kajdan.
Nie mówię, że to łatwe. Ale poprzez NIE uczymy innych siebie i na mniej eksploatującym nas poziomie możemy dokręcaną nam śrubkę odkręcić. Przy okazji też przekonać się z kim naprawdę mamy do czynienia po drugiej stronie.

Anonimowy komentarz na blogu Manufaktura Radości

Nie zrozumcie mnie źle – nie chcę Was tutaj zachęcać do przybrania postawy zatwardziałego egoisty. Chcę Was zmotywować do zdrowego egoizmu, do zachowania indywidualności, a co za tym idzie do asertywnej postawy. Chodzi mi po prostu o to, aby w życiu nie rezygnować z siebie.

Nie ma na świecie niczego, co mogłoby nam wynagrodzić zatracenie siebie i ten głód własnych potrzeb i niezałatwionych spraw odezwie się prędzej czy później.

Manufaktura Radości

Poza tym:

Na sukces pracuje się unikatowością i tym co w nas ORYGINALNE, a nie tym, co mają wszyscy.

Manufaktura Radości

Gdzie bylibyśmy obecnie, jako ludzie, gdyby nie jednostki o otwartych umysłach i odważnych sercach, które nie zawahały się wyjść przed szereg? W ten właśnie sposób dokonuje się postęp. W ten sposób realizujemy własne życie i nadajemy mu sens. Warto o tym pamiętać 🙂

autentyczność

Reklamy

8 thoughts on “Jeszcze się taki nie urodził…

  1. Zgadzam się! Trzeba podążać za głosem swojego wnętrza i robić swoje, i jeśli się kogoś w ten sposób broń Boże nie krzywdzi, nie przejmować się negatywnymi opiniami innych ludzi. 🙂

  2. Nie jestem przekonana czy maski, które nosimy zawsze są negatywne i przeciwstawne autentyczności. Ja mam inną maskę w pracy, inną w domu rodzinnym i inną na wakacjach. Każda jest autentyczna, ale też każda jest adekwatna do sytuacji.

  3. Kiedy uwalniamy się od aprobaty i opinii drugiego człowieka, kiedy zaczynamy być sobą, wtedy wiele w naszym życiu się zmienia. To wcale nie jest mały krok do przodu… Zmieniają się nie tylko nasze relacje, ale zmiany następują na wielu polach. Zmienia się nasza świadomość, myślenie. Każdemu polecam to poczuć. Poczuć siebie. Poczuć smak wolności. 🙂 A smakuje wybornie…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s