Opór vs akceptacja; bezsilność vs bezradność

IMG_9851-1200x800

Fakty

Czy tego chcemy, czy nie chcemy „shit happens”. Nie mamy wpływu na każdą rzecz, która nam się w życiu przydarza (wręcz przeciwnie), jednakże to my decydujemy o tym, jaką postawę przyjmiemy wobec tzw. przeciwności.

Definicja (?)

Poniżej zacytuję najtrafniejszą, w moim odczuciu, charakterystykę akceptacji, pochodzącą z bloga Technika Uwalniania Strachu Mariusza Proboli:

„Akceptacja tego co zrobiłeś lub obecnej sytuacji nie oznacza, że to popierasz i że to było dobre lub złe. Akceptacja oznacza zatwierdzenie, że to się już stało i obecnie jest tak jak jest. Jeżeli zrobiłeś coś „złego” to po prostu stwierdzasz fakt, że to zrobiłeś i teraz doświadczasz wyników tego działania. Tym samym bierzesz 100% odpowiedzialność za swoje czyny, bez osądzania i krytykowania siebie.”

Szczegółowa analiza

  1. Być może nie uciekniemy od bólu/nieprzyjemności etc., ale cierpienie (w rozumieniu postawy wyrażającej opór) jest zawsze naszym wyborem.
  2. Akceptacja nie jest równoznaczna z aprobatą albo z poparciem dla danej rzeczy; jest raczej stwierdzeniem faktu, że coś miało/ma/będzie miało miejsce, a ja nie mam na to wpływu.

    „Czy ja mówię, „Ciesz się tą chwilą. Bądź szczęśliwy”? Nie.

    Pozwól tej chwili być taką, jaką jest. To wystarczy.”

    Eckhart Tolle
  3. W związku z powyższym zaakceptować coś, oznacza ni mniej ni więcej: przyjąć to do wiadomości. Nie wypierać i udawać, że nie istnieje, ale po prostu spojrzeć prawdzie w oczy, nie ważne jak by nam ta prawda była niemiła.
  4. Czy akceptacja ma wobec tego oznaczać bierność (skoro nie mamy wpływu na daną rzecz)? Nie koniecznie! Niezależnie od tego, co nam się przytrafia i jak bardzo bezsilni wobec tego jesteśmy, nie musimy stawać się bezradną ofiarą. Bezsilność to nie to samo, co bezradność. Akceptacja bólu, czy wręcz docenienie go, nie oznacza wcale, że mamy go znosić z założonymi rękami.quotes-life-is-not-waiting-for-the-storm-to-pass-it-is-learning-to-dance-in-the-rain_large
  5. Akceptacja powinna stanowić zwrócenie uwagi na daną rzecz, co niewątpliwie stanowi wyjście do rozwiązania naszego problemu. Czasem akceptacja okazuje się być jedynym krokiem ku rozwiązaniu problemu (patrz. buddyjska Szlachetna Prawda o Wygaśnięciu Cierpienia – BTW, to niby proste, ale tak naprawdę hardcore :P).
  6. Akceptacja a działanie -> granice rozsądnego działania w ramach akceptacji, a działania pod wpływem oporu są bardzo subtelne, czego doświadczam na co dzień ^_^ Jak można sprawdzić, co nami kieruje? Sposób jest prosty – przerwij na chwilę działanie i sprawdź swoją reakcję. Jeśli nic się nie dzieje, możesz na nowo podjąć działanie, jeśli natomiast pojawił się opór, wewnętrzna walka, szarpanina, panika, desperacja, załamka, zwątpienie etc. to znak, że tak naprawdę wcale nie zaakceptowałeś danej sytuacji, stawiasz czynny opór! Postaraj się więc wyczuć różnicę pomiędzy Ja CHCĘ, a ja MUSZĘ (bo inaczej się uduszę! :P).

Podsumowując, akceptacja to nie jest dyskusja z tym, czy tak może być, czy nie może, czy Ci się coś podoba, czy nie – po pierwsze nie masz na to przecież wpływu, a po drugie akceptacja nie ma nic wspólnego z oceną!

Z czym więc to się je?

Przykład

Styczeń, temperatura +4. Leżący na ziemi śnieg topi się pod wpływem ciepła i padającego deszczu. Wieje wiatr. Niebo jest ponure jak na pogrzebie. Tymczasem musisz wyjść z domu i coś załatwić.

IMG_6106Czy możesz coś z tym zrobić (czyt. zmienić pogodę, wpłynąć na nią)? Nie – jesteś bezsilny. Nie masz mocy, aby bezpośrednio to zmienić tu i teraz.

Niemniej jednak nie jesteś bezradny! Możesz zaakceptować tą sytuację (brak akceptacji to w tym przypadku głupota) i po prostu jak najlepiej się przygotować do wyjścia – ciepło się ubrać, założyć buty trekkingowe, zabrać ze sobą parasol. Nie oszukujmy się – przechadzka w taką pogodę nie będzie należała do przyjemności, ale odpowiednio przygotowany będziesz czuł się w miarę komfortowo. Możesz też zabrać ze sobą mp3 i posłuchać czegoś fajnego, możesz z kimś porozmawiać. Możesz w końcu pojechać do miejsca destynacji samochodem. To wszystko zależy od ciebie. Nie jesteś bezradny.

Reklamy

4 thoughts on “Opór vs akceptacja; bezsilność vs bezradność

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s